Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania z jaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania z jaj. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 października 2012

Sałatka na lunch

Ostatnio zaczęłam z powrotem jadać tego typu sałatki zamiast tradycyjnych kanapek i okazuje się, że o wiele lepiej się po nich czuję, a uczucie sytości trwa dłużej. Czas przygotowania trwa mniej więcej tyle co przygotowanie zwykłej kanapki, więc nie jest to jakieś szczególne poświecenie. Zachwycam się codziennie ich smakiem i raduje mnie fakt, że mogę codziennie dodać inne nasiona, uzupełniając w ten sposób niezbędne mikro i makroelementy, szczególnie potrzebne jesienią. 


  • sałata
  • ogórek kiszony
  • pestki dyni
  • kotlet jajeczny (został mi z dnia poprzedniego, można zastąpić go kawałkiem kurczaka lub innym mięsem, które zostało z dnia poprzedniego, może to być również cieciorka z puszki, kotlet kalafiorowy, ziemniaczany lub inny)
  • sos winegret (olej, ocet balsamiczny, musztarda, woda, sól, cukier, ja dodałam jeszcze słodką paprykę)
Wszystkie składniki kroimy i mieszamy. Posypujemy pestkami dyni i polewamy sosem. Szybka, smaczna i pożywna. 

piątek, 29 czerwca 2012

Uczta smakosza

Niby to samo, a jednak dzisiaj ciut inaczej. Kasza gryczana + jajko w wersji jakiej jeszcze nie jadłam. Gotujemy trochę kaszy, siekamy szczypior i jednego suszonego pomidora, sadzimy jajko i przyprawiamy je oregano. Do tego szklaneczka kefiru i obiad gotowy. 


czwartek, 7 czerwca 2012

Sałatka z jajkiem sadzonym

Jedno z moich ulubionych śniadań. Jajko najlepiej zrobić bez tłuszczu, ale jeśli lubicie bardziej z tłuszczem to nic nie stoi na przeszkodzie. Osobiście wolę żółtko mocno ścięte, ale dla innych członków mojej rodziny robię trochę "luźniejsze". Kiedy żółtko wypłynie na sałatę tworzy taki sos, ponoć bardzo dobry. Jest to danie sycące i zaspokaja głód na długi czas. Już dawno zapomniałam o zwykłych kanapkach z serem :)



  • jajko sadzone bez tłuszczu
  • sałata
  • pomidor
  • ogórek kiszony
Sałatę myjemy, układamy kilka liści na talerzu, plasterki pomidora i ogórka kiszonego układamy na sałacie i całość wieńczymy sadzonym jajkiem. 


czwartek, 29 marca 2012

Jaja w burakach

To stara metoda farbowania, jajek, nie trzeba używać sztucznych farb i barwników, a jaja są kolorowe  i to nie tylko na zewnątrz. Zazwyczaj farbuje się właśnie skorupkę. Moje wyszły bardzo ciemnie, ponieważ nie zauważyłam, że zostało mi tylko pół szklanki octu jabłkowego, tak więc użyłam pół szklanki jasnego octu, a drugie pół dolałam octu balsamicznego, ponieważ tylko taki posiadałam. 
Sami możemy decydować o stopniu zabarwienia. Zależy to od czasu jaki jaja spędzą w zalewie. Moje moczyły się długo około 24 godzin i praktycznie całe białko się zafarbowało. Ich smak jest dość intensywny za sprawą octu, czuć również odrobinę buraka. 



  • jajka
  • buraki (tyle buraków ile jajek)
  • pół cebuli
  • ocet
  • woda
  • sól, cukier


Jaja gotujemy na twardo i obieramy. Buraki również gotujemy, obieramy i kroimy w plasterki. Cebulę kroimy w kostkę. To wszystko wkładamy do miski. Szklankę octu, 1,5 szklanki wody łyżkę cukru i łyżkę soli łączymy i doprowadzamy do wrzenia. Taką miksturą zalewamy jajka i buraki. I odstawiamy aż wszystko wystygnie, następnie miskę wkładamy do lodówki na noc. Następnego dnia mamy gotowe kolorowe jajka i buraczki marynowane, gotowe do jedzenia.

poniedziałek, 19 marca 2012

Niewiarygodne aczkolwiek prawdziwe :)

To danie pamiętam z dzieciństwa, zawsze jak zostawał jakiś makaron to tata odgrzewał go sobie z cebulą i jajkiem. Ja zawsze podjadałam od niego z talerza, do teraz jest to jedno z moich takich szybkich ulubionych dań. Czasem jak zostanie mi makaron, a czasem gotuje specjalnie i zawsze popijam maślanką. Kiedy proponuje komuś takie danie, ludzie się śmieją: czyli taka jajecznica z makaronem? A kiedy już spróbują zmieniają zdanie i zaczynają to lubić tak jak ja. 



1 porcja:
  • 100g makaronu (nadaje się naprawdę każdy)
  • jajko
  • pół cebuli
  • sól
Cebulę kroimy w kostkę, podsmażamy na złocisty kolor. Do tego dodajemy ugotowany makaron, jeśli jest to pozostałość to musimy poczekać, aż się dobrze zagrzeje, troszkę go również podpiekamy. Następnie wbijamy jajko i wszystko dokładnie musimy rozmieszać, aby jajko pokryło makaron. I w zależności od naszych preferencji co do ścięcia jaja tak długo smażymy. Jak już wspomniałam mnie najlepiej smakuje ze szklanką maślanki :) 

Moim zdaniem najważniejszą zasadą ekonomii gastronomii jest to, żeby nie kupować nowych artykułów do czasu aż nie zużyjemy tego co mamy w lodówce. A jak zostają resztki z obiadu to można je wykorzystać na kolację lub następnego dnia dodać do obiadu. Zawsze da się coś wykombinować z resztek, nie oszukujmy się :)

środa, 14 marca 2012

Łomlet a'la hawaje :)

Ostatnio ten przepis pojawił się na durszlaku i od razu wpadł mi w oko, pizza z jaj brzmi całkiem ciekawie. Dawno już nie robiłam omletów i totalnie wyszłam z wprawy. Raczej pamiętam je z dzieciństwa, bo mój tata często je robił, dodawał nawet trochę bułki tartej, która nadawała taki charakterystyczny posmak. I tak wracając do tematu postanowiłam się skusić i zrobić omleta w stylu hawajskim, wyszedł przedni. 


  • 3 jaja
  • plaster szynki
  • kilka cząstek ananasa
  • łyżka oleju, sól
  • łyżka mąki - ja użyłam kukurydzianej
  • starty żółty ser
  • łyżka otrębów
  • 3 łyżki mleka
Otręby namaczamy w mleku. Następnie białko jaj lekko ubijamy to podniesie puszystość naszego omleta. Żółtka, sól i łyżkę mąki dodajemy do otrębów, dokładnie roztrzepujemy, dodajemy łyżkę oleju i ubite białka. Jeszcze raz wszystko mieszamy. Jaja wlewamy na patelnię i pieczemy na bardzo małym ogniu przez 5 minut. Szynkę kroimy na małe kawałeczki. Po tych 5 minutach na omleta kładziemy właśnie szyneczkę, kawałki ananasa i posypujemy serem, przykrywamy i pieczemy kolejne 10 minut. Na koniec proponuje posypać jakaś zieleniną zgodnie z zasadą, że do każdego posiłku powinno się zjeść coś surowego, choćby natkę pietruszki, szczypiorek lub pomidorka. 

poniedziałek, 12 marca 2012

Jaja faszerowane pasztetem i soczewicą

Nie ma imprezy bez jaj z majonezem. Są znakomitą przekąską i ludzie je po prostu uwielbiają. A jako, że zbliża się Wielkanoc to uznałyśmy, że warto podzielić się naszym sekretnym przepisem na przepyszne jaja faszerowane. Niby zwykły pasztet i soczewica, a nadaje niecodzienny i ciekawy smak. Na naszym przyjęciu nie było osoby, która nie zainteresowałaby się nadzieniem. Gorąco polecamy. 




  • jaja
  • pasztet drobiowy
  • garść soczewicy (czerwona i zielona)
  • szczypiorek
  • majonez, pieprz, sól
Jaja gotujemy na twardo. Obieramy, kroimy na pół, wyciągamy żółtka. Do małej miseczki, wkładamy pasztet i żółtka z połowy jaj, rozgniatamy widelcem, dodajemy posiekany szczypiorek, łyżkę majonezu, doprawiamy pieprzem. Nadziewamy połowę z ugotowanych jaj. Soczewicę gotujemy w osolonej wodzie. Następnie łączymy ją z żółtkami pozostałych jaj, dodajemy posiekany szczypiorek, trochę pieprzu i małą łyżeczkę majonezu, choć nie jest to konieczne. A potem nadziewamy resztę jaj. Jeżeli zostanie Wam nadzienie to można wykorzystać je nakładając na grube plasterki ogórka, tworząc takie mini-kanapeczki. 

piątek, 17 lutego 2012

Śniadanie do łóżka

Bo Walentynki mają trwać cały rok, a nie tylko jeden dzień. Więc pomyślmy o tym, żeby sprawić przyjemność ukochanej osobie i w weekend kiedy mamy więcej czasu przygotujmy jej śniadanie do łózka. Świeże pieczywo z dwoma rodzajami pasty jajecznej do tego wyśmienita świeżo parzona kawa. Uśmiech na twarzy z rana - bezcenny. 



  • 6 jajek
  • 30dkg pieczarek
  • majonez
  • sól, pieprz
  • opcjonalnie szczypiorek i natka pietruszki
Pieczarki gotujemy. Jaka gotujemy na twardo. 4 jajka rozgniatamy porządnie widelcem solimy, dodajemy majonez, sól i pieprz, mieszamy. Pozostałe dwa jajka ucieramy na tarce, pieczarki albo bardzo drobno kroimy, albo miksujemy, dodajemy majonez, sól i pieprz, mieszamy. W ten prosty sposób powstają 2 pasty kanapkowe, jajeczna i pieczarkowo-jajeczna. Do pasty jajecznej możemy opcjonalnie dodać szczypiorek , do pieczarkowej zaś natkę pietruszki. Pasty najlepiej smakują ze świeżym pieczywem. 


czwartek, 2 lutego 2012

Frittata z pieczoną papryką

Frittata to kuzynka omletu. Do frittaty możemy dodać dosłownie wszystko, to co akurat mamy w lodówce, a jeśli zostały nam resztki z obiadu to również się nadają. Jest to szybkie danie, które świetnie pasuje zarówno na śniadanie, obiad i kolację.  






Na małą brytfankę:
  • 4 jajka
  • 1 czerwona papryka
  • mała cebula
  • ziemniak
  • sól, papryka słodka, tymianek, oregano, bazylia
Najpierw musimy zająć się papryką, ponieważ trzeba włożyć ją do rozgrzanego piekarnika i zapiekać, aż skórka zacznie robić się czarna i zaczniemy czuć silny aromat pieczonej papryki. 
W tym czasie gotujemy ziemniaka, najlepiej pokroić go w drobną kostkę, ponieważ wtedy bardzo szybko się ugotuje. Cebulę również kroimy w kostkę i podsmażamy na złoty kolor. Jajka wbijamy do miseczki, dodajemy łyżkę oregano i bazylii, pół łyżeczki tymianku, trochę soli i słodkiej papryki, roztrzepujemy. Gdy wszystkie warzywa już ostygną mieszamy je z jajkiem i wlewamy całość do foremki. Zapiekamy w temperaturze 180 stopni  i pieczemy dopóki boki nie zaczną się mocno rumienić. 

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Kotleciki szpinakowe

Zielono nam, czyli kotlety szpinakowe. Czy z ziemniakami i surówką czy same, smakują dobrze. Bardzo delikatne, z ostrym sosem musztardowym świetnie się komponują. Myślę, że również pasowałby sos czosnkowy, przepis znajdziecie na blogu. 




Kotlety:
  • 450g szpinaku
  • 4 jaja
  • szczypiorek
  • otręby pszenne lub inne
  • czosnek
sos:
  • 3 łyżki musztardy, może być dowolna, jaką kto lubi ( my użyłyśmy, 2 łyżek bawarskiej i 1łyżkę francuskiej)
  • 3 łyżki śmietany lub jogurtu
  • 1 mała łyżeczka octu
  • cukier, sól pieprz
Jaja gotujemy na twardo. Szpinak podgrzewamy, dodajemy kilka startych ząbków czosnku, przyprawiamy solą i pieprzem, podgrzewamy aż nadmiar wody odparuje. 
Szczypiorek siekamy, jaja ścieramy na tarce, mieszamy ze szpinakiem i dodajemy kilka łyżek otrębów, mieszamy. Można jeszcze przyprawić solą i pieprzem, można również dodać czosnek granulowany, jeżeli lubimy mocny smak czosnku. Formujemy kotleciki, obsypujemy otrębami i smażymy na oleju, kilka minut na każdej stronie. 
Aby zrobić sos, należy wymieszać energicznie wszystkie składniki.



wtorek, 17 stycznia 2012

Zapiekanka z brukselki i pora

Dzisiejsze potrawy zrobiłyśmy specjalnie dla Mateusza, który ma w lodówce brukselkę, ale żadnego pomysłu na to jak ją przyrządzić. Mamy nadzieję, że coś z tego wybierzesz :) 
Niebawem zamieścimy jeszcze więcej pomysłów na brukselkę. 

Może wy też macie jakieś składniki, z których nie wiecie co zrobić? Piszcie! Pomożemy! 




Przepis na mała brytfankę
  • 300g brukselki
  • pół pora
  • starty żółty ser
  • 2 jaja
  • 4 łyżki mąki
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 łyżki śmietany
  • sól, pieprz
Brukselkę gotujemy w osolonej wodzie. Pora kroimy w talarki wrzucamy do wrzątku i czekamy aż będzie miękki. Brukselkę i por układamy w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym tłuszczem. W dużym kubku roztrzepujemy jajka, mleko, śmietanę i mąkę. Dodajemy sól i pieprz i dokładnie mieszamy, żeby nie było żadnych grudek. Zalewamy warzywa i wsadzamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na 30 minut. Po tym czasie posypujemy zapiekankę żółtym serem i zapiekamy do momentu, aż się rozpuści.