Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 października 2014

Placki ziemniaczane z pieczarkami i papryką

 Składniki na 6 małych placków:

  • 2 duże ziemniaki
  • 4 duże pieczarki
  • mała cebula
  • pół papryki (u mnie żółta)
  • jajko
  • łyżka mąki
  • olej 
  • sól, pieprz
 Pół cebuli, pieczarki i paprykę kroimy bardzo drobno i dusimy do momentu, aż pieczarki puszczą wodę, a papryka zmięknie. Warzywa możemy nieco osolić. W międzyczasie, obieramy ziemniaki, ucieramy na dużych oczkach. Drugą połowę cebuli także ucieramy, tylko na najdrobniejszej tarce. Kiedy warzywa już będą gotowe, odstawiamy aby trochę przestygły. 
 Ostudzone warzywa dodajemy do ziemniaków i cebuli, do tego dodajemy jajko i łyżkę mąki, mieszamy. przyprawiamy solą, pieprzem, ewentualnie można doprawić papryką słodką. Na rozgrzany tłuszcz nakładamy masę, u mnie jedna duża łyżka i trochę to jeden placek. Kilka minut na jednej stronie, kilka na drugiej i gotowe. 
 Proponuje podać z kwaśną śmietana lub z domowej roboty sosem czosnkowym. Oczywiście świetnie pasował będzie także sos pieczarkowy, można również dodać na wierzch trochę utartego żółtego sera. Możliwości jest wiele :)

czwartek, 18 października 2012

Sos pomidorowy z fasolką mung

W zasadzie to nie wiem jak sprawić, żeby moje dania jednogarnkowe wyglądały bardziej apetycznie. Tak już musi być chyba, że z prezentacji dania to raczej kiepściutko. Niemniej jednak podoba mi się to, że ponownie wracam do tych moich ulubionych potraw miszmaszowych. Jak jest zimno to bardziej chce mi się gotować :) Ale przyznaje, że po długiej przerwie coś straciłam. Przez kilka miesięcy stołując się poza domem, przekonałam się, jakie wyczucie trzeba mieć w kuchni. Mój "pierwszy obiad" był obrzydliwy. Część warzyw za twarda, część za miękka. Jedne słone drugie nie. No kompletnie niejadalne danie. Ale teraz jakoś już łatwiej mi to przychodzi, wyczucie smaku powoli wraca i wiem już co mam dodać, żeby było smaczniej. Postanowiłam, że zaczynam od prostych rzeczy bez szaleństw z przyprawami. I udało się. Dzisiejszy obiad już pyszności. 




  • garść namoczonej fasoli mung
  • pół papryki
  • kilka pieczarek
  • trochę cebuli
  • przecier pomidorowy
  • ząbek czosnku, sól, cukier, oregano
  • ugotowana kasza gryczana lub inna

Cebulę i czosnek drobno siekamy, dusimy przez chwilę na małym ogniu. Pieczarki obieramy kroimy na duże kawałki, tak samo jak paprykę. Dusimy przez kilka minut, następnie dodajemy fasolkę, 200ml przecieru pomidorowego, trochę przegotowanej wody. Solimy do smaku. Dodajemy odrobinę cukru. Na wolnym ogniu dusimy około 25 minut. Na sam koniec przyprawiamy oregano. Podajemy z kaszą i surówką. U mnie kasza gryczana palona i surówka z kiszonej kapusty. 

wtorek, 16 października 2012

Sałatka na lunch

Ostatnio zaczęłam z powrotem jadać tego typu sałatki zamiast tradycyjnych kanapek i okazuje się, że o wiele lepiej się po nich czuję, a uczucie sytości trwa dłużej. Czas przygotowania trwa mniej więcej tyle co przygotowanie zwykłej kanapki, więc nie jest to jakieś szczególne poświecenie. Zachwycam się codziennie ich smakiem i raduje mnie fakt, że mogę codziennie dodać inne nasiona, uzupełniając w ten sposób niezbędne mikro i makroelementy, szczególnie potrzebne jesienią. 


  • sałata
  • ogórek kiszony
  • pestki dyni
  • kotlet jajeczny (został mi z dnia poprzedniego, można zastąpić go kawałkiem kurczaka lub innym mięsem, które zostało z dnia poprzedniego, może to być również cieciorka z puszki, kotlet kalafiorowy, ziemniaczany lub inny)
  • sos winegret (olej, ocet balsamiczny, musztarda, woda, sól, cukier, ja dodałam jeszcze słodką paprykę)
Wszystkie składniki kroimy i mieszamy. Posypujemy pestkami dyni i polewamy sosem. Szybka, smaczna i pożywna. 

wtorek, 28 sierpnia 2012

Placki cukiniowe

Jako że w mojej lodówce cukinia nigdy się nie kończy, postanowiłam dziś zrobić z niej placki. Doooobre wyszły :)




Składniki na 8 placków:

  • średniej wielkości cukinia
  • mała cebula
  • 2 jajka
  • pół szklanki mąki
  • pół pęczka szczypiorku
  • sól, pieprz, chilli, olej

Cukinię ucieramy na tarce, na dużych oczkach. Odsączamy z niej wodę. Dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę, szczypiorek, wbijamy jajka, wsypujemy mąkę, przyprawiamy i mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej i nakładamy łyżką masę z cukinii. Smażymy do momentu aż będą rumiane. Do placuszków możemy dodać sos czosnkowy lub jakiś inny ulubiony. (Po usmażeniu możemy odsączyć olej na papierowych ręcznikach, jeżeli jest do za dużo)





wtorek, 21 sierpnia 2012

Dynia z kurczakiem w sosie serowym podana z makaronem

Mama dostała dużą i świeżą dynię, więc od razu przystąpiłam do gotowania swoich ulubionych potraw. 
Jak już ugotowałam wszystkie znane mi, ale ulubione dania z dyni przystąpiłam do eksperymentów. Taką potrawę przygotowałam po raz pierwszy, ale na pewno znajdzie się na liście moich ulubionych dań. Wyszło na prawdę pysznie.




Składniki na 3 porcje:
  • kilogram dyni,
  • podwójny filet z kurczaka,
  • 200g makaronu (u mnie były to wstążki, ale rurki też by fajnie pasowały),
  • 100g sera pleśniowego Lazur,
  • curry, słodka papryka, kminek, sól, pieprz, olej
  • natka pietruszki

Kurczaka kroimy w kostkę, przyprawiamy curry, słodką papryką i smażymy kilka minut na 1/2 łyżki oleju. Następnie dodajemy na 2 łyżki oleju, pokrojoną w kostkę dynię, przyprawiamy kminkiem i smażymy około 15 minut aż dynia będzie miękka. 
W tym czasie gotujemy makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu. 
Jak dynia będzie już miękka, dodajemy pokrojony w kostkę ser Lazur i czekamy aż się rozpuści. Doprawiamy. Ser jest słony, więc uważajmy żeby nie przesolić. Dodajemy natkę pietruszki. Możemy pokroić i wymieszać z curry, lub tylko udekorować. Osobiście polecam wymieszać i to nawet trochę większą ilość.
Makaronu na zdjęciu nie widać, ale jest tam na dole przykryty pysznym daniem ;)







sobota, 23 czerwca 2012

Zapiekanka z kalafiora z oliwkami

Może nie wygląda jak podana przez szefa kuchni, ale smakuje bardzo dobrze. Muszę zdobyć jakiś aparat, bo zdjęcia teraz są coraz gorszej jakości niestety. Niebawem coś wymyśle. A póki co trzeba się dopatrywać :)


  • duży kalafior
  • 50g oliwek
  • 4 suszone pomidory
  • ząbek czosnku
  • cebula (u mnie ta fioletowa)
  • 4 łyżki bułki tartej (razowej najlepiej)
  • łyżka oregano, majeranek,  pieprz
  • oliwa
Kalafiora musimy oczyścić i podzielić na różyczki, następnie wrzucić do osolonego wrzątku i krótko obgotować (nie powinien być miękki) Cebulę, czosnek posiekać. Suszone pomidory pokroić. Oregano, majeranek i pieprz wymieszać z bułką tartą. Kalafior łączymy z oliwkami, cebulą, czosnkiem i suszonymi pomidorami, następnie wkładamy całość do brytfanny (obsmarowanej tłuszczem) Skrapiamy po wierzchu oliwą, posypujemy bułką tartą z ziołami. Zapiekamy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut. Najlepiej smakuje na ciepło. W trakcie pieczenia możemy wymieszać zapiekankę. 

czwartek, 21 czerwca 2012

Białe szparagi na rukoli z sosem koperkowym

Nie jestem do końca przekonana do szparagów, bo ich obieranie i przygotowanie sprawia mi trudności, nie wiem czy to faktycznie jest trudne czy ja nie mam wprawy. Jedno wiem na pewno, smakują mi, więc dziś zjem je z apetytem :) Swoją drogą nie jadłam jeszcze zielonych szparagów muszę to nadrobić, bo na blogach roi się od wspaniałych przepisów, aż ślinka cieknie. 
To takie danie na szybko, foto też w dużym pośpiechu robione. 



  • opakowanie jogurtu
  • pęczek koperku
  • trochę szczypiorku
  • ocet balsamiczny, sól
  • białe szparagi
  • rukola
  • papryka suszona (niekoniecznie)
Koperek i szczypiorek siekamy, zalewamy jogurtem dodajemy odrobinę octu i soli i papryki suszonej, mieszamy i odstawiamy do przegryzienia się.

Szparagi obieramy, gotujemy. Umytą rukolę układamy na talerzu, na to kładziemy szparagi, można pokroić na mniejsze kawałki i polewamy sosem koperkowym. Ja na koniec posypałam jeszcze całość świeżym pieprzem.

Jak widać żadnej filozofii tutaj nie ma.

czwartek, 24 maja 2012

Sałatka z soczewicą

Trzyskładnikowa prosta i lekka sałatka, idealna na lunch lub kolację, dzięki soczewicy jest także pożywna. 


  • sałata lodowa
  • dwie garści brązowej soczewicy
  • oliwki
Sos:
  • 3 łyżki oleju lnianego
  • łyżka octu winnego
  • łyżka wody
  • pieprz, czerwona papryka, zioła prowansalskie, sól, cukier
  • ząbek czosnku


Sos najlepiej przygotować na początku, aby wszystkie składniki mogły dobrze się połączyć. Olej, ocet, i wodę wlewamy do szklanki, dodajemy posiekany ząbek czosnku, trochę pieprzu, czerwonej papryki, ziół prowansalskich, soli i pół łyżki cukru. Wszystkie składniki energicznie mieszamy. 

Soczewicę gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Sałatę kroimy w paseczki, układamy na talerzu. Kilka łyżek soczewicy układamy na sałacie, do tego dodajemy oliwki i polewamy sosem. 

piątek, 27 kwietnia 2012

Lekka sałatka wiosenna


Lekka sałatka z kurczakiem. Mało kalorii, dużo na talerzu.


Składniki: (na jedną porcję)

  • 100g piesi z kurczaka
  • mały pomidor
  • garść oliwek
  • 2 łyżki kukurydzy
  • ogórek kiszony
  • kilka liści sałaty
  • sól, pieprz
Sos:

  • pół kubka jogurtu naturalnego greckiego
  • pół zielonego ogórka
  • 2 ząbki czosnku
  • pieprz




Sałatę rwiemy na drobne kawałki, na niej układamy pokrojonego pomidora, ogórka, oliwki, kukurydzę i pokrojoną w kostkę pierś z kurczaka. Wylewamy sos, mieszamy dokładnie i jemy.

Sałatka ta może wystąpić też w roli farszu do tortilli czy chleba pita.




wtorek, 24 kwietnia 2012

Najlepszy chłodnik litewski ever

Chłodnik litewski to mój ulubiony chłodnik. Ba! To moja moja ulubiona zupa i moje ulubione danie. Nie zaważam na porę roku, i robię go zawsze. Gdy nie mogę dostać botwiny, gotuje go normalnie z samych buraków i również jest pyszny. Zazwyczaj zamiast soli dodaję sos sojowy to również nadaje mu wspaniały smak. Kiedy przychodzi sezon na chłodnik litewski chodzę po różnych restauracjach gdzie go podają i próbuję i wierzcie mi jadłam już chyba 1000 chłodników litewskich podanych inaczej i inaczej smakujących. Przez lata wypracowałam taki przepis i uznaję, że jest on najlepszy. Niektórzy robią chłodnik ze śmietany, niektórzy tylko z jogurtu. Jeszcze inni dodają wody, pomidorów, czosnku. Spotkałam się naprawdę z przeróżnymi wersjami. Mam takich znajomych, którzy uważają, że chłodnik w ogóle jest ohydny - jak można jeść buraki z maślanką, pytają. A ja się śmieję i wiem, że to i tak będzie moje ulubione danie i jeśli miałabym wybierać mój ostatni posiłek to byłby to właśnie chłodnik litewski :)
Jeśli nigdy nie jadłeś chłodnika to namawiam - SPRÓBUJ!




  • botwina
  • ogórek świeży
  • pęczek rzodkiewki
  • koperek
  • szczypiorek
  • jogurt naturalny duży
  • maślanka
  • ocet
  • cukier
  • sól
  • jajka
Botwinę dokładnie myjemy, kroimy w paseczki. Buraki kroimy w cienkie plasterki lub półplasterki, wkładamy do garnka, zalewamy wodą tak aby przykryła botwinę. Dodajemy łyżkę octu, łyżkę cukru i sól. Pod przykryciem gotujemy około 20 minut na małym ogniu, jeśli woda wyparuje to powinniśmy dolać, tak aby buraczki się nie przypaliły. Po około 10 minutach, sprawdzamy jak smakuje woda w której gotują się buraki, powinna być słodka i słona i kwaśnawa, jeśli taka nie jest to dodajemy więcej octu, cukru lub soli. Możemy dodać również kostkę rosołową do gotowania. Podczas gdy nasza botwina się gotuje bierzemy ogórka i rzodkiewkę, myjemy. Pół ogórka kroimy w plasterki a część ucieramy na tarce, tak samo postępujemy z rzodkiewką, możemy dodać także trochę ogórka kiszonego, chłodnik będzie bardziej kwaskowy. Szczypiorek i koperek drobno siekamy. Dodajemy do warzyw odrobinę soli i odstawiamy do lodówki. Kiedy botwina będzie już gotowa również ją odstawiamy do wystygnięcia. Kiedy wszystkie składniki już będą zimne, łączymy je, dodajemy całe opakowanie jogurtu i dopełniamy maślanką, mnie wychodzi około 1L maślanki. wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na kilka godzin aby składniki się przegryzły. W tym czasie gotujemy jajka na twardo. Gdyż chłodnik litewski podajemy z jajkiem lub bez tak jak ja dzisiaj to zrobiłam. 

Wskazówka 1: Sekretem niepowtarzalnego smaku chłodnika litewskiego jest to, żeby do zimnego chłodnika dodać jeszcze ciepłe jajeczko, i to najlepiej utarte na tarce.
Wskazówka 2: Smak chłodnika w dużej mierze zależy również od smaku jogurtu i maślanki, polecam zatem wybrać dobry jogurt i dobrą maślankę.
Wskazówka  3: Jeśli w pęczku botwiny, który kupiliście jest bardzo mało buraków, śmiało możecie dodać jednego zwykłego buraka, w innym przypadku Wasz chłodnik będzie bardzo biały. 

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Prosta surówka z buraków konserwowych

Pamiętacie jaja w burakach? Po pokolorowaniu jajek, zostało mi całkiem sporo buraczków. Postanowiłam przyrządzić z nich surówkę do obiadu, chociaż jadłam ją również samą, tak mi posmakowała. Aby wykonać tę prostą sałatkę potrzebujemy:

  • buraczki
  • ogórek świeży
  • czosnek
  • jogurt naturalny
  • sól
Czosnek kroimy drobniutko lub przecieramy przez praskę. Połowę świeżego ogórka ucieramy na tarce lub kroimy w cienkie plasterki. Zasypujemy solą, dodajemy jogurt i buraczki. Mieszamy. Gotowa sałatka wygląda tak jak na zdjęciu. 


piątek, 13 kwietnia 2012

Gofry wytrawne

Niby wytrawne, ale jednak słodkie na swój sposób, za sprawą słodkiej kukurydzy i papryki. Najbardziej popularne są gofry na słodko, takie jakie sprzedaje się w kurortach nadmorskich, nie zaprzeczam, są pyszne, ale są również są bombą kaloryczną, z owocami w cukrze, z bitą śmietaną. My proponujemy takie bardziej obiadowe, w barwach meksykańskich.



  • czerwona papryka
  • puszka kukurydzy
  • natka pietruszki
  • szczypior ( z dymki)
  • szklanka mąki
  • pół szklanki mleka
  • jajko
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżki soli
  • ćwierć łyżeczki chili
  • łyżka oleju
Mąkę, proszek do pieczenia, sól, chili i olej, mieszamy. W osobnej misce łączymy mleko z jajkiem, następnie łączymy z mąką i dokładnie wszystko mieszamy. Paprykę, natkę pietruszki, szczypior drobno kroimy, kukurydzę musimy odsączyć z zalewy. Wszystkie warzywa dodajemy do ciasta, jeszcze raz wszystko dokładnie mieszamy. Wylewamy ciasto do gofrownicy i pieczemy. Jeśli nie macie gofrownicy to śmiało można upiec kotleciki na patelni, najlepiej teflonowej oczywiście:)

środa, 11 kwietnia 2012

Zapiekana kasza jaglana

Po świętach wykorzystujemy wszystko to co nam pozostało, żeby nie robić nowych zakupów i żeby nie marnować jedzenia. Odkrywamy coraz to nowe smaki kaszy jaglanej. Wychodzi na to, że i ta kasza świetnie nadaje się do wielu wielu potraw. Mało tego, kasza świetnie nadaje się do zapiekanek ponieważ doskonale łączy ze sobą wszystkie składniki i nie trzeba dodawać, jaj czy mąki. Zostało mi trochę sosu tatarskiego własnej roboty ze świąt i postanowiłam spróbować czy pasuje. Pasuje :)



  • szklanka kaszy jaglanej
  • marchew
  • pół pora
  • trochę selera
  • 2 pieczarki
  • pół cukinii
  • 20g fasolki szparagowej konserwowej
  • sól, curry, papryka słodka, papryka ostra, pasta paprykowa - ostra
Por, marchew i seler, kroimy i dusimy przez 10 minut. Kaszę jaglaną musimy ugotować zgodnie z opisem na opakowaniu. Pieczarki i cukinię drobno kroimy. Kiedy marchew, seler i por będą miękkie, łączymy je z cukinią, pieczarkami i fasolką. Do warzyw dodajemy ugotowaną kaszę jaglaną. Do wszystkiego dodajemy: pół łyżeczki curry, papryki ostrej i słodkiej, odrobinę soli i trochę pasty paprykowej, dokładnie mieszamy u układamy w naczyniu żaroodpornym. Zapiekamy przez 20 minut w temperaturze 200 stopni. 

wtorek, 10 kwietnia 2012

Wędzone tofu z warzywami stir-fry

Robimy wędzone tofu z warzywami stir-fry tylko, że bez oleju :) tak będzie równie smacznie, a o wiele zdrowiej. Dzięki temu, że czas gotowania jest bardzo krótki warzywa zachowują pełnię swoich walorów odżywczych i są bardziej sycące. 



  • mała kapusta pekińska
  • tofu wędzone
  • rzodkiew biała
  • kukurydza
  • dymka
  • czosnek
  • fasolka szparagowa
  • sos chiński ( u nas teriyaki) 
Wszystkie warzywa kroimy na mniejsze kawałki, wkładamy do woka, dodajemy szklankę wody, wszystko dusimy 5 minut, następnie dodajemy tofu i sos, podgrzewamy. Na talerzu posypać możemy sezamem. 

czwartek, 29 marca 2012

Zawijasy z kaszy jaglanej

Jak tylko trafiłam na ten przepis w sieci pomyślałam - robię to! Wyglądają fantastycznie i wiosennie. Słońce świeci i aż ma się ochotę na takie zielone dania. Przy wykonaniu można się trochę nadenerwować, ponieważ, sałata nie jest najlepszym surowcem do robienia takich zawijasów, jednakże jak widać da się zrobić. Z części zrobiłam takie niby suszaki, a z drugiej zostawiłam w roladkach, te wyglądają bardziej reprezentacyjnie i łatwiej je jeść. Roladki za to są większe :) Generalnie pycha. Następnym razem jak będę chciała się potrudzić to je zrobię, tylko teraz postaram się o sos czosnkowy albo sos tzatziki, który moim zdaniem pasowałby idealnie. 



  • szklanka kaszy jaglanej
  • sałata
  • pęczek rzodkiewki
  • świeży ogórek
  • papryka
Kaszę gotujemy zgodnie z opisem na opakowaniu. Rzodkiewkę, ogórka i paprykę kroimy w słupki. Następnie rozkładamy liście sałaty i nakładamy na nie kaszę, podobnie jak w sushi, z jednej strony wzdłuż układamy paprykę, rzodkiewkę i ogórka i zawijamy, mocno ściskając. Potem kroimy w krążki, albo nie. Możemy podać jako krążki a możemy podać jako takie roladki. 

czwartek, 22 marca 2012

Zapiekana cukinia z buraczkami

Cukinia należy do moich ulubionych warzyw. Zwykle ją czymś faszeruję lub dodaje do makaronu. Dziś zrobiłyśmy z niej takie niby kotleciki w panierce z otrębów. Do tego buraczki, które chodziły za mną już dłuższy czas. Wyszło dobre i niskokaloryczne danie. A do tego zdrowe, gdyż buraki zawierają dużo mikro i makroelementów, witamin, kwasu foliowego. Do tego działają pobudzająco, oczyszczająco, ułatwiają trawienie. 



Na dwie porcje:
  • pół kg buraków
  • garść fasoli adzuki (musimy namoczyć co najmniej 6 godzin wcześniej)
  • pół cebuli
  • ząbek czosnku
  • cukinia
  • jajko
  • otręby
  • sól, pieprz, pół łyżeczki cukru, kilka łyżek oliwy

Buraki gotujemy do miękkości w skórkach, do wody dodajemy sól, cukier i ocet. Następnie należy poczekać aż ostygną, obrać ze skórki i zetrzeć na tarce. Fasolę adzuki również gotujemy, dodajemy do buraków. Cebulę i czosnek drobno siekamy  i razem z cukrem, solą, pieprzem, oliwą i octem dodajemy do buraków i fasoli. Wszystko mieszamy. 
Cukinię kroimy w plasterki, obtaczamy w jajku, następnie w otrębach, my używamy żytnich. układamy na blasze do pieczenia, lub smażymy na patelni. Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni i zapiekamy około 20 minut. Cukinię można wcześniej posolić. 

środa, 21 marca 2012

Sojowe z czerwoną kapustą

Kotlety sojowe te a'la schabowe kosztują 2zł, kapusta czerwona 99g za kilogram. Trzeba więc przyznać, że danie należy do tych tanich. Szczerze powiedziawszy rzadko zdarza mi się jeść czerwoną kapustę, a przecież jest taka pyszna i do tego zdrowa. W tym lekkim wydaniu jest również dietetyczna czyli wszystko co lubię :) Bardzo dobre, razem z Magdą pokusiłyśmy się o repetę. 



  • kotlety sojowe a'la schabowe
  • czerwona kapusta (pół główki)
  • jabłko
  • cebula
  • jogurt typu greckiego
  • sól, cukier, pieprz (opcjonalnie ocet balsamiczny)
Kotlety przyrządzamy tak jak nam każą na opakowaniu. Kapustę czerwoną szatkujemy, solimy i odstawiamy na około 20 minut aż zmięknie. W tym czasie możemy przygotować sos jogurtowy, aby to zrobić wystarczy do jogurtu dodać, pół łyżeczki cukru, szczyptę soli i pieprz, ja dodałam jeszcze dwie krople octu balsamicznego. Następnie ucieramy jabłko, cebulę drobno w kosteczkę kroimy i dodajemy do kapusty. Zalewamy sosem i dokładnie mieszamy. 


wtorek, 20 marca 2012

Wegetariańskie flaczki

Po gołąbkach przyszedł czas na flaki, szczerze powiedziawszy nigdy w życiu nawet nie próbowałam prawdziwych flaków. Tym chętniej podchodzę do tego zadania. Magda natomiast jadła kiedyś flaki wołowe i zdecydowanie należy do ludzi, którzy ich nie cierpią. Zobaczymy co powie na dzisiejsze danie. Mam nadzieję, że nie wyjdzie mi z tego kapuśniak :)
Więc muszę przyznać, że dawno nie jadłam tak tłustej zupy. Nie wyszły złe, aczkolwiek jak dla mnie zbyt tłusto i myślę, że raczej ta zupa jest kolejnym krokiem aby wrócić na drogę dań, które zapewnią ładna sylwetkę.  I choć nie są to prawdziwe flaczki to tradycyjnych flaków chyba jednak nie lubię dalej. Trochę się chyba zapędziłyśmy w tym całym pieczeniu, smażeniu itp.

  • kilka liści włoskiej kapusty
  • marchewka
  • seler
  • pół cebuli
  • koncentrat pomidorowy
  • tłuszcz + mąka = zasmażka
  • trochę pora (zielone części)
  • 2 liście laurowe
  • 1 ziarenko ziela angielskiego
  • pieprz, sól, gałka muszkatołowa, majeranek
Marchew i seler kroimy w słupki. Cebule kroimy w piórka, pora w paseczki. Wszystko wrzucamy do gara. Dolewamy trochę oleju trochę wody i dusimy przez chwilę. Liście kapusty kroimy na długie paski i również dodajemy do garnka. Solimy, kolejną chwilę podduszamy, a następnie zalewamy wodą (około 1,5L), dodajemy liście laurowe i ziele angielskie. Gotujemy wszystko do miękkości. W tym czasie możemy przygotować zasmażkę. 2 łyżki masła roztapiamy na patelni, dodajemy 2 łyżki mąki, energicznie mieszamy. Na patelnie wlewamy jedna chochlę wywaru warzywnego, a potem całą zawartość patelni do garnka. Mieszamy. Dodajemy łyżkę lub dwie koncentratu i przyprawiamy jeszcze pieprzem, gałka muszkatołową i majerankiem. Gotujemy jeszcze chwilę. Próbujemy. Ewentualnie jeszcze doprawiamy i jemy. 

piątek, 16 marca 2012

Zapiekany por - totalnie obłędny

Robiąc ową zapiekankę nie spodziewałam się, że będzie aż tak smakowita. Czy to za sprawą tego, że lubię pora? Pewnie tak. Zapiekana w 90% składa się właśnie z pora i to mi się podoba. Szybko się robi i szybko się je :) aż żałuje, że od razu nie zrobiłam więcej porcji. 



Na dwie porcje:
  • jeden duży por
  • koperek
  • 2 jajka
  • mąka kukurydziana lub inna
  • 2 liście laurowe, sól, pieprz
  • tłuszcz, bułka tarta
  • ser feta
Por kroimy w grube talarki, dusimy go na 2 łyżkach oleju i kilku łyżkach wody razem z liśćmi laurowymi. Po 10 minutach dodajemy koperek i wyjmujemy liście. Dusimy jeszcze chwilę. Następnie dodajemy 3 łyżki mąki i kilka kostek sera feta. Doprawiamy solą i pieprzem, tylko uważajmy na sól bo ser feta jest słonym serem. Gdy pory ostygną dodajemy rozbełtane jaja. Naczynie smarujemy masłem i obsypujemy bułka tartą. Masę porową wkładamy do naczynia. Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni i pieczemy około 25 minut. Ambrozja.

wtorek, 13 marca 2012

Całkiem pomidorowe gołąbki z włoskiej kapusty z soczewicą

Wegetariańskie, zdrowe i nietuczące. Smak zdecydowanie różni się od tradycyjnych gołąbków, więc jeśli na to liczycie to nie jest opcja dla Was, chyba że zamiast czerwonej soczewicy dodacie zieloną. Opcjonalnie można również dodać kaszę gryczaną lub inną. Generalnie dla wegetarian jest to sprawdzona opcja, kolejne tradycyjne danie zostało "przemienione". Mój chłopak użyłby słowa "zbeszczeszczone" jest on bowiem typowym mięsożercą, a dzień bez mięsa jest dla niego dniem straconym, ja za to uważam inaczej i zawsze cieszę się jak mogę zjeść coś co od lat jest jadane w mojej rodzinie, w końcu mogę spróbować tego i ja. 







Gołąbki:
  • kapusta włoska
  • czerwona soczewica (200g)
  • czerwona papryka
  • cebula
  • pomidory krojone w puszce
  • sól, chili, kminek mielony, pieprz
Pokrojoną cebulę, wrzucamy do garnka i na łyżce oleju i wody podduszamy chwilę, następnie dodajemy do tego drobno pokrojoną paprykę, dusimy około 5 minut. Przyprawiamy łyżeczką kminku mielonego, szczyptą chili. Dodajemy puszkę pomidorów. Soczewicę musimy najpierw porządnie wypłukać i również dodać do garnka. Całość porządnie solimy i delikatnie pieprzymy. Gotujemy na wolnym ogniu około 15-20 minut. 
Od kapusty oddzielamy liście i gotujemy je we wrzątku około 5 minut. A potem nakładamy 2 łyżki nadzienia na listek i zawijamy szczelnie. 

Sos:
  • pomidory krojone (puszka)
  • 2 łyżki masła
  • sól, pieprz, cukier
  • pół szklanki wody
  • 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
Na patelni roztapiamy masło, dodajemy pomidory, przyprawiamy solą, pieprzem i cukrem. Gotujemy około 6-7 minut. Na dno garnka układamy duży liść kapusty, a następnie pozawijane gołąbki, układamy w garnku, zalewamy sosem pomidorowym i dusimy około 40 minut.